10 lipca 2015 Komentarze (0) Myślistwo

Do lasu z sokołem – tradycyjnie. O sokolnictwie

Sokolnictwo to piękna myśliwska tradycja

Sokolnictwo to najprościej mówiąc: polowanie z pomocą sokołów. Jest to jedna z gałęzi łowiectwa, która zajmuje się tresowaniem drapieżnych ptaków oraz sama czynność polowania, w którym ptaki biorą czynny udział. Sokolnik zatem, to myśliwy, który poluje z ptakiem łowczym. Jak rozwijała się ta dziedzina w Europie, a jak w Polsce? Jak obecnie wygląda polskie sokolnictwo? Wreszcie – co trzeba zrobić, żeby zostać sokolnikiem?

Każda działalność człowieka ma gdzieś swój początek. Wiemy, kiedy powstało koło, kiedy wynaleziono druk i szczepionkę. Nie inaczej rzecz ma się z sokolnictwem.

Przez wieki – historia sokolnictwa

Początków sokolnictwa należy wypatrywać już w czasach najdawniejszych, na początku istnienia cywilizacji. Mówi się, że sokolnictwo, tuż obok zbieractwa i tradycyjnego polowania, było jednym z podstawowych sposobów zdobywania pożywienia przez ludy pierwotne. Informacje te oparte są na motywach ze starożytnych malowideł, znalezionych w Turcji, ale i Mezopotamii. Za obszar, z którego wywodzi się sokolnictwo, uznawana jest najczęściej Azja, której ukształtowanie terenu ma sprzyjać tego typu aktywnościom.
Pierwsze źródło pisane pochodzi z V wieku p.n.e. i jest to traktat Ktesjasza z Knidos, opisujący polowania z orłem na lisy i zające, a także sposoby tresowania ptaków drapieżnych.
Prawdziwy rozkwit sokolnictwa nastąpił w V wieku n.e., wtedy każdy panujący władca posiadał własne sokolarnie, istniały także specjalne przepisy prawne, chroniące ptaki (prawo burgundzkie – za kradzież ptaka groziła wysoka grzywna i wycięcie 6 uncji ciała, które przeznaczone były na jedzenie dla sokoła, który miał zostać skradziony). Dwieście lat później Karol Wielki założył w Nymwegen (Holandia) ogromną sokolarnię i szkołę sokolników, przyczyniając się w ten sposób do rozkwitu tej dziedziny łowiectwa.
Kolejnym złotym okresem dla sokolnictwa był czas krucjat, a więc XI-XIII wiek, kiedy to rycerze w ten sposób relaksowali się po bitwie i przygotowywali do następnej. Powracający z wojen przywozili często nowinki, dotyczące polowania, zaczerpnięte od myśliwych z innych krajów.
W średniowieczu jednym z ośrodków sokolnictwa był Malbork, w którym Krzyżacy prowadzili jedną z najsłynniejszych sokolarni. Ówcześnie poziom sokolnictwa świadczył o prestiżu danego władcy. Sokoły były uniwersalnym i wysoko cenionym prezentem na wiele okazji, organizowano także liczne wyprawy, podczas których nabywano ptaki.
Sokolnictwo było cenione w niemal wszystkich krajach Europy, we Francji rozróżniano je nawet na sokolnictwo i jastrzębnictwo. A jak było w Polsce?

Myśliwy z sokołem

Charakterystyczny kaptur zasłaniający oczy sokoła jest zwany Karnalem. Jego zadaniem jest zasłanianie oczów ptaka myśliwskiego podczas łowów. W ten sposób pozbawia się go możliwości atakowania zwierzyny, której myśliwy nie chce zdobyć. Zdejmowano kapturek dopiero w momencie, gdy ptak miał zaatakować.

Sokolnictwo w Polsce – dawniej

W Polsce początki sokolnictwa sięgają X wieku, podobno już Bolesław Chrobry i Bolesław II Śmiały, utrzymywali ptaszników, którzy zostali sprowadzeni z innych krajów. Już w XIII wieku istniały dwie duże sokolarnie królewskie, największa znajdowała się w Łowiczu.
W okresie tym istniało także prawo, które zobowiązywało poddanych m. in. do utrzymywania królewskich sokolarni, uczestnictwa w łowach i karmienia ptaków. Samo polowanie było jednak przywilejem, który przysługiwał wyłącznie panującym, rzadziej innym możnym.
W 1423 roku na Zjeździe Krakowskim ustanowiono prawo do polowania na własnych ziemiach, które przysługiwało rycerzom. Jednocześnie wprowadzono zakaz polowania od 23 kwietnia do zakończenia żniw, aby nie niszczyć zasiewów. Na przełomie XVI i XVII wieku powstaje sporo książek, podejmujących tematykę sokolnictwa, np. Myślistwo ptasze Mateusza Cygańskiego z 1584 roku. Za największy rozkwit sokolnictwa w Polsce uznaje się okres panowania Stefana Batorego (1575-1586), który założył tzw. szkoły sokołów. Polska była jednym z krajów europejskich, które miały najlepiej ułożone ptaki, dlatego licznie przybywały po nie delegacje z Hiszpanii, Niemiec czy Francji. Za zmierzch sokolnictwa uznaje się okres panowania Stanisława Augusta Poniatowskiego i rozbiory (pierwszy – 1772 rok).

Sokolnictwo w Polsce – dziś

Sokolnictwo czasy świetności ma już dawno za sobą. Tradycyjne polowania z ptakami łowczymi zostały wyparte przez ciągle rozwijaną broń palną, jednak wciąż można spotkać pasjonatów tradycyjnych polowań z ptactwem łowczym.
W okresie między wojennym August Dehnel podjął działania, mające na celu przywrócenie świetności sokolnictwa, wydał książkę O układaniu ptaków drapieżnych do łowów (1937). W latach 70. w Technikum Leśnym w Tucholi zorganizowano pierwszą grupę sokolników. Rok później powstało Gniazdo Sokolników, które od 1998 roku nosi nazwę Krajowy Klub Sokolników i Ochrony Ptaków Drapieżnych i działa jako klub przy Zarządzie Głównym PZŁ.

Średnia liczba sokolników w Polsce to około 150 osób, z czego około 40% nie posiada własnych ptaków łowczych. Co roku organizowane są Łowy z Sokołami, które mają na celu zintegrowanie aktywnych miłośników polowania z ptakami drapieżnymi.

Co trzeba zrobić, żeby zostać sokolnikiem?

Aby dołączyć do zaszczytnego grona 150 polskich sokolników, trzeba spełnić kilka warunków, przede wszystkim:

  • Należy być członkiem PZŁ.
  • Odbyć kurs sokolniczy, zakończony egzaminem, organizowanym przez PZŁ.
  • Uzyskać zgodę Ministra Środowiska na łowienie zwierzyny przy użyciu ptaka łowczego.

Tradycja i różnorodność

Historia pokazuje, jak bardzo zróżnicowane było myślistwo od samego początku. Szeroki wybór nie dotyczy tylko broni i akcesoriów łowieckich, ale także sposobów polowania. Nie zapominajmy, że myślistwo to w dużej mierze obcowanie z przyrodą. Dlaczego więc nie obcować z przyrodą w parze z sokołem?

Darz Bór!

Daniel Król

Daniel Król

Doradca Techniczny at SpyOptic.pl
Związany z projektem SpyOptic od 2 lat, administrator sklepu internetowego i tester sprzętu noktowizyjnego; miłośnik podróży do krain nierozwiniętych turystycznie, bloger i aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku
Daniel Król
Podziel się tym ze znajomymi!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *