5 maja 2015 4 komentarze Myślistwo

Od kamieni do prochu i kul – o broni myśliwskiej

Myśliwy z dwururką

Słyszymy często, że świat idzie z postępem, wszystko się rozwija, ewoluuje, ulepsza. Ostatnio omówiliśmy zmiany, które zaszły w polskim myślistwie na przestrzeni wieków, dziś podejmiemy temat broni. Czym polowali pierwotni? Kiedy wynaleziono broń palną i jakie są jej typy? Zapraszamy do lektury!

Pierwotnie znaczy prosto.

Nasi najdawniejsi przodkowie nie mieli zbyt wielkiego wyboru, o wynalazkach nie było jeszcze mowy, więc wykorzystywali to, co mieli pod ręką, a więc kamienie, którymi uderzali lub rzucali w zwierzynę. Z biegiem czasu zaczęły powstawać drobne narzędzia i bronie, np. noże, piki, włócznie, oszczepy czy topory. Jakiś czas później wymyślono procę, a więc broń miotającą, a w ślad za nią łuki i kusze, które bywają wykorzystywane do dzisiaj.

Strzał w dziesiątkę – łuki.

Jeden z najstarszych typów broni łowieckiej, który na przestrzeni wieków ewoluował od form najprostszych – kija z przywiązanym sznurkiem, do form bardziej złożonych. Polowania z łukiem są najpowszechniejsze w Stanach Zjednoczonych. Za pomocą tego rodzaju broni można polować praktycznie na każdą zwierzynę, należy jednak pamiętać o odpowiednim dobraniu parametrów łuku, tak aby trafić celnie i zadać szybką śmierć, oszczędzając zwierzęciu cierpienia. Podstawowe parametry, które określają łuk to długość naciągu i siła naciągu. Wyróżnia się trzy typy łuków:

  • Łuk prosty zwany wygiętym – najstarszy typ łuku, który bez cięciwy przybiera kształt prostej tyczki. Prosty w konstrukcji, niska celność oddawanych strzałów. Używane na pewno od czasów mezolitu.
  • Długi łuk angielski – (ang. longbow), pierwowzór dzisiejszych łuków sportowych. Był dłuższy i uwalniał zdecydowanie większą energię niż tradycyjny poprzednik. Ciekawe jest to, że strzała wystrzelona z łuku długiego była w stanie przebić niektóre rodzaje zbroi płytowych. Rozpowszechnienie tego rodzaju łuku razem z bronią palną, zakończyło erę ciężkiej jazdy konnej. Długich łuków  używano aż do początku XVI w.
Angielski długi łuk

Długi łuk cisowy typu angielskiego, mierzący 2 m (źródło – wikimedia.org)

  • Łuk refleksyjny – pochodzący z Azji. Łuki te składają się z wielu warstw drewna i ścięgien zwierzęcych, charakteryzują się tym, że bez naciągniętej cięciwy są wygięte w drugą stronę. Nałożenie cięciwy wymagało nie lada siły i wprawy. Łuk ten był używany głównie podczas walki, dzięki niewielkim gabarytom był ulubionym łukiem wielu azjatyckich formacji jeździeckich. Rzadko używany do polowania.
Łucznik z łukiem refleksyjnym

Na pierwszym planie łucznik z łukiem refleksyjnym (źródło – wikimedia.org)

  • Łuk bloczkowy – najnowsza konstrukcja i aktualnie najczęściej wykorzystywany łuk do polowań. Dzięki zamontowanym na ramionach łuku bloczkom można go napinać przy użyciu mniejszej siły do większych wartości niż w przypadku łuków tradycyjnych.
Łuk bloczkowy

Łuk bloczkowy firmy Browning (źródło – wikimedia.org)

Broni palnej początki.

W XV wieku wynaleziono pierwszą broń palną, tzw. arkebuz – miał wyjątkowo długą lufę, czasem dwie, był niezwykle ciężki, a do celowania używano przenośnej podpórki; rozpowszechniony przez Stefana Batorego i używany aż do XVII wieku. Kolejnymi rodzajami broni były tzw. skałkówki, czyli broń, w której kurek zaopatrzony był w skałkę oraz kapiszonówki, czyli broń, w której zapalnikiem był kapiszon nakładany na panewkę.

Przełomowego odkrycia w omawianej dziedzinie dokonał w 1832 roku Casimir Lefaucheux, który wynalazł naboje zespolone i obsługujący je karabin, przez co przyczynił się do powstawania broni ładowanej od tyłu. Warto także wspomnieć, że początkowo nie rozróżniano broni w zależności od obiektu, do którego miała strzelać – z tej samej strzelby korzystano zarówno na wojnie, jak i na polowaniu. Dopiero pod koniec wieku XIX pojawiła się nowoczesna broń myśliwska.

arkebuz

Arkebuz z zamkiem kołowym, przełom XVI/XVII wieku (źródło – wikimedia.org)

Współczesne rodzaje broni myśliwskiej.

Obecnie w łowiectwie wyróżnia się trzy zasadnicze rodzaje broni.

  • 1. Broń śrutowa (gładkolufowa), np. dubeltówka (dwururka). Lufy wewnątrz przewodu są gładkie, dzięki czemu możliwe jest strzelanie śrutem. Jest to najstarszy rodzaj broni. Najlepiej sprawdza się podczas polowań na zwierzynę drobną, drapieżniki i ptactwo. Z broni gładkolufowej można strzelać także amunicją kulową; odległość, z której oddajemy strzał nie może przekroczyć 40 metrów. Wyróżnia się wiele kalibrów broni śrutowej, najpopularniejsze to 12, 16 i 20. Kiedy korzystamy z broni gładkolufowej należy pamiętać o odpowiednim dobraniu numeru śrutu, wybór zbyt dużego może doprowadzić do zniszczenia tuszy. Broń śrutowa należy do łamanych (wprowadzenie naboi do komór i napięcie iglic następuje po złamaniu broni oraz jej ponownym złożeniu), jest ona lekka, tradycyjna.
Łamana dubeltówka

Dubeltówka z popularnym zdobieniem (źródło – wikimedia.org)

  • 2. Broń kulowa (gwintowana), np. sztucer. Gwint, wytoczony w lufie pozwala nadać odpowiednią prędkość i ruch obrotowy naboju. Bez lunety, przy użyciu otwartych przyrządów celowniczych (muszki i szczerbinki) można oddać strzał na odległość do 100 metrów; z lunetą do 200 metrów. Broń kulowa rozpowszechniła się po pierwszej wojnie światowej. Wyróżnia się trzy typy broni gwintowanej: jednolufowe (pojedynki), dwulufowe o ułożeniu pionowym (bok ekspres) i dwulufowe o ułożeniu horyzontalnym (ekspres). Bardzo lekka, łatwa w przenoszeniu. Z broni gwintowanej strzela się wyłącznie do zwierzyny grubej i drapieżników, nigdy do zwierzyny drobnej i ptactwa.
Sztucer firmy SAKO

Sztucer firmy SAKO (źródło – wikimedia.org)

  • 3. Broń kombinowana, np. kniejówka. Składa się z przynajmniej jednej lufy gwintowanej i jednej lufy gładkiej (kniejówka). Jest to broń bardzo uniwersalna, która najlepiej sprawdzi się na terenie bogatym w różnorodną zwierzynę i podczas polowań zbiorowych. Istnieje możliwość załadowania do niej zarówno amunicji kulowej, jak i śrutowej. Zazwyczaj jest to broń łamana.
    Dryling to kolejny przykład broni kombinowanej, która składa się z trzech luf, najczęściej są to dwie lufy gładkie i pod nimi jedna gwintowana. Przez niektórych myśliwych uważany za zbyt ciężki.
Dryling włoskiej produkcji

Dryling włoskiej produkcji (źródło – hoveyhunts.com)

Wydawać się może, że w kwestii broni, w myślistwie wszystko zostało już powiedziane, że lepiej być nie może. Czy na pewno? Na odpowiedź zapewne będzie trzeba poczekać, a w tym czasie wybierać i przebierać można w dodatkach i ulepszeniach, które proponują nam producenci. W krajach sąsiednich coraz większą popularność zdobywają nakładki noktowizyjne oraz celowniki noktowizyjne, które ułatwiają identyfikację celu podczas nocnych polowań. W ciągu najbliższych lat przewidujemy rozwój technologii optycznych dziennych i nocnych. W oczekiwaniu na rewolucję w dziedzinie broni, będziemy mogli wzbogacić swoją kolekcję akcesoriów.

Darz Bór!

Daniel Król

Daniel Król

Doradca Techniczny at SpyOptic.pl
Związany z projektem SpyOptic od 2 lat, administrator sklepu internetowego i tester sprzętu noktowizyjnego; miłośnik podróży do krain nierozwiniętych turystycznie, bloger i aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku
Daniel Król
Podziel się tym ze znajomymi!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someone

4 komentarzy do Od kamieni do prochu i kul – o broni myśliwskiej

  1. Majkello napisał(a):

    A może, szanowni myśliwi, znowu weźmiecie ten nóż i toporek i spróbujecie zapolować np. na dzika?
    Sądzę, że taki zestaw świetnie sprawdzi się też w „terenie bogatym w różnorodną zwierzynę i podczas polowań zbiorowych”.
    Nie będzie problemu czy można użyć broni do „zwierzyny grubej i drapieżników” czy może do „zwierzyny drobnej i ptactwa”. Nóż i toporek na każdą okazję!
    Nie muszą być kamienne, w końcu taki zestaw może być „przez niektórych myśliwych uważany za zbyt ciężki”. Od biedy można zabrać żonie szefa kuchni z promocji Lidla i dokupić po drodze siekierkę w Castoramie. Może nie taki szpan jak nóż Busse Battle Mistress i Tomahawk SOG F01T Tactical, ale w naszym zaścianku ujdzie.

  2. Paweł napisał(a):

    kto wypisuje takie bzdury na temat osiągów broni.. śmiech

  3. garth napisał(a):

    na ostatnim zdjęciu nie jest to dryling ale kniejówka , oprócz drylingu jeszcze mamy firling czyli 4 lufy (zazwyczaj 2 śrutowe w jednym kalibrze , i 2 kulowe – duży i mały kaliber) , sztucer górski (2 różne kalibry kulowe). co do odległości należało by zaznaczyć że są one obowiązujące jedynie w Polsce (bo tylko na takie odległości zostało dopuszczone polowanie) w każdym kraju jest inaczej a osiągi samej broni są znacznie lepsze (choć zgodzę się że celny strzał bez celownika optycznego powyżej 100m to raczej loteria aniżeli umiejętności)

    co do toporków i noży… jest mi niezmiernie przykro ale tzw. „skłuwanie” zwierzyny jest zabronione od kilkunastu jeżeli nie kilkudziesięciu lat w naszym kraju. dla twojej informacji był to dopuszczony rodzaj zabijania zwierzyny, zazwyczaj używano go na dziki ale ze względu na niehumanitarność oraz niebezpieczeństwo został zakazany. niezależnie od wszystkiego z przyjemnością bym zapolował z łukem mam nadzieję że za kilka lat będzie to u nas możliwe.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *