10 sierpnia 2015 Komentarze (0) Myślistwo

Trofeum myśliwskie – źródło mocy, wspomnień, informacji

Piękne trofeum myśliwskie

Trofeum myśliwskie to niejadalna część ciała zwierzęcia, pamiątka udanego polowania. Jakie konkretnie części ciała mogą nam posłużyć za trofeum? Jakie okazy wymagają w Polsce ewidencjonowania? Jak rozwijała się w Polsce trofeistyka? Jaki akt prawny reguluje kwestię trofeów? Jakie zmieniały się funkcje trofeów przez wieki? W końcu – czy można kupić (i sprzedać) trofeum?

Trofeum myśliwskie (trofeum łowieckie) to odpowiednio przygotowana, niejadalna część ciała upolowanego (czy też złowionego) zwierzęcia (ryby), będąca pamiątką udanego polowania (połowu). Za trofea myśliwskie uznaje się części ciała charakterystyczne dla danego gatunku, a więc: pazury, uzębienie, rogi / poroże, czaszkę, futro, skórę, pióra.

W Polsce takie trofea jak:

  • czaszka borsuka,
  • czaszka jenota,
  • czaszka lisa,
  • oręż dzika,
  • poroże daniela,
  • poroże jelenia sika,
  • poroże jelenia szlachetnego,
  • poroże łosia,
  • poroże sarny,
  • ślimy muflona

podlegają obowiązkowi znakowania, wyceny i ewidencjonowania w Centralnym Rejestrze Trofeów. Po zakończeniu okresu łowieckiego w siedzibie Okręgowej Rady Łowieckiej urzęduje komisja, która poddaje ocenie prawidłowość odstrzałów, znakuje, wycenia i prowadzi ewidencję pozyskanych trofeów.

Z historii trofeistyki łowieckiej

Początki

Pierwsza wystawa trofeów łowieckich miała miejsce najprawdopodobniej w 1887 roku w Krakowie (łowiectwo, leśnictwo i rybactwo były jednym z działów Krajowej Wystawy Rolniczej i Przemysłowej).
Siedem lat później, w 1894 roku we Lwowie, odbyła się Powszechna Wystawa Krajowa, na której jednym z działów było łowiectwo, a której koncepcja (8 działów, jeden z nich to trofea łowieckie, jeszcze nie poddawane ocenie, największe wybierano według obwodu róż) stała się wzorcem dla organizowanych obecnie wystaw.
W 1899 roku w Warszawie miała miejsce wystawa, zorganizowana przez Warszawski Oddział Cesarskiego Towarzystwa Prawidłowego Polowania.
W wieku XX odbyły się kolejne wystawy: 1909 i 1911 w Poznaniu, a w 1912 w Warszawie, jednak w dokumentach są one jedynie wzmiankowane.

Po odzyskaniu niepodległości

W 1927 roku we Lwowie miała miejsce pierwsza wystawa po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Odbyła się ona w ramach tzw. Targów Wschodnich i (niestety) prezentowano na niej głównie eksponaty z obszaru ówczesnej Galicji.
W dniach od 5 do 13 listopada 1933 roku Pomorskie Towarzystwo Łowieckie zorganizowało Wystawę Trofeów Łowieckich, na której wręczono m.in. złoty medal za wieniec jelenia dwunastaka oraz jeden złoty i dwa brązowe medale za trzy inne poroża jeleni.
W styczniu 1937 roku z okazji XXX-lecia istnienia Wielkopolskiego Związku Myśliwych w Poznaniu, zorganizowano wystawę trofeów, które zostały pozyskane w latach 1906-1936. W tym samym roku w Berlinie odbyła się Światowa Wystawa Łowiecka, w której brało udział 27 państw, Polska uzyskała tam aż 7 tytułów.

Po II wojnie światowej

Pierwsza wystawa odbyła się dopiero 14 lat po II wojnie światowej, w 1959 roku w Poznaniu i dominowały na niej eksponaty regionalne (Wielkopolska). Dopiero dziesięć lat później, w Warszawie, w Pałacu Kultury i Nauki, odbyła się Ogólnopolska Wystawa Łowiecka, na której prezentowano trofea zebrane w całym kraju po 1945 roku. Kolejne wystawy miały miejsce w 1973 roku, 1979 i 1983 roku.

Lata 90.

W 1993 roku, w ramach obchodów 70-lecia Polskiego Związku Łowieckiego w Krakowie, odbył się XL Kongres Międzynarodowej Rady Łowiectwa połączony z wystawą łowiecką, którą poprzedzało wycenianie trofeów na terenie całego kraju, weryfikowane później przez międzynarodową komisję CIC.
Regulamin Komisji Wystaw i Trofeów Międzynarodowej Rady Łowiectwa mówi o tym, że do 1996 roku za ostateczne wyceny uznaje się te, które zostały dokonane przez komisję powołaną przez CIC, a składającą się z jej członków i ekspertów. Od 1996 roku krajowe komisje mają uprawnienia do ostatecznej wyceny trofeów srebnomedalowych i brązowomedalowych, natomiast złotomedalowe muszą zostać zweryfikowane przez komisję CIC.

Akt prawny

Aktem prawnym, który reguluje sposób wyceny trofeów jest Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 19 maja 2005 r. w sprawie sposobu wyceny oraz ewidencji trofeów łowieckich, z którego dowiedzieć się można, że:

  • Trofea jelenia, łosia, muflona, daniela, sarny podlegają wycenie wstępnej i ostatecznej, jednak jeżeli od momentu pozyskania miną 3 miesiące, można dokonać tylko wyceny ostatecznej.
  • Trofea lisa, dzika, borsuka, jenota podlegają tylko wycenie ostatecznej, przeprowadzanej na wniosek posiadacza.
  • Przy dokonywaniu oceny wstępnej trofea dzieli się na:

1) trofea łowieckie, które spełniają łącznie następujące wymagania:
a) w przypadku poroża łosia:
– forma poroża – łopatacz, badylarz,
– masa poroża – co najmniej 6 kg brutto,
b) w przypadku poroża jelenia szlachetnego:
– forma poroża – wszystkie formy, z wyjątkiem szpicaków, szydlarzy, widłaków, myłkusów i perukarzy,
– masa poroża – co najmniej 5,5 kg brutto,
c) w przypadku poroża jelenia sika:
– forma poroża – wszystkie formy, z wyjątkiem szpicaków, szydlarzy, widłaków, myłkusów i perukarzy,
– masa poroża – co najmniej 2 kg brutto,
d) w przypadku poroża daniela:
– forma poroża – łopatacz,
– masa poroża – co najmniej 2,6 kg brutto,
e) w przypadku poroża sarny:
– forma poroża – szóstak i wyższe,
– masa poroża – co najmniej 0,43 kg brutto,
f) w przypadku ślimów muflona:
– ślimy o prawidłowym rozwoju;
2) trofea łowieckie pozostałe.

  • Kryteria ostatecznej oceny trofeów zostały szczegółowo opisane w tabelach zawartych w treści Rozporządzenia.
  • Po dokonaniu ostatecznej oceny trofea kwalifikuje się jako: złotomedalowe, srebrnomedalowe, brązowomedalowe i ewidencjonuje w Centralnym Rejestrze Trofeów, prowadzonym przez PZŁ.

Jak zmieniały się funkcje trofeów

Nasi przodkowie wierzyli, że kiedy zabiją zwierzę, to zyskają jego odwagę, siłę, szybkość i inne umiejętności. Po pozyskaniu zwierzyny robili trofea – z poroża, skóry czy pazurów, które miały na celu pokazanie innym ludziom (w tym wrogom), że dany łowca jest na tyle sprawny, że zdołał upolować to konkretne zwierzę, a teraz jeszcze zyskał jego najlepsze cechy, dlatego – w domyśle – lepiej z nim nie zadzierać. Dodatkowo, trofeum z danego gatunku miało chronić przed innymi jego przedstawicielami.
Kiedy pojawiła się broń palna, polowanie stało się zdecydowanie prostsze, a co za tym idzie – zmniejszyło się znaczenie posiadanych trofeów. Stały się one najpierw świadectwem sprawności i umiejętności myśliwego, a później zwykłą (?) pamiątką z łowów.
Dziś, kiedy myśliwy ma dostęp nie tylko do broni, ale także wielu innych akcesoriów, które pomagają w polowaniu, a nauki przyrodnicze są rozwinięte na bardzo wysokim poziomie. Trofea oprócz tego, że pozostają wspaniałą pamiątką z łowów, to są także doskonałym źródłem informacji o populacji danego gatunku, która zamieszkuje określony teren.

Trofeum myśliwskie nadaje pomieszczeniu unikalny klimat

Trofeum myśliwskie nadaje pomieszczeniu unikalny klimat.

Na koniec

Trofea łowieckie to temat – rzeka. Każdy myśliwy ma swoje okazy, traktuje je z większym lub mniejszym przywiązaniem. W tradycji łowieckiej zachowało się jednak przeświadczenie, że to, co zostało wyrwane z lasu, należy uhonorować, dlatego trofea powinny być opisane i wyeksponowane czy to w domu myśliwego, czy w siedzibie koła łowieckiego. Kwestią problematyczną jest kupowanie i sprzedawanie trofeów. Podarowanie komuś odpowiednio oprawionego poroża nie budzi negatywnych emocji, wręcz przeciwnie – jest to cenny prezent. Sprzedawanie trofeów konserwatywnie uznaje się za wyzbywanie się wspomnień i „przeliczanie na złotówki rozkoszy łowiectwa”, zaś kupowanie trofeów przez (najczęściej młodych) myśliwych to kwestia niedopuszczalna. Czyż można budować karierę myśliwską na tym, co cudze?

Darz Bór!

Daniel Król

Daniel Król

Doradca Techniczny at SpyOptic.pl
Związany z projektem SpyOptic od 2 lat, administrator sklepu internetowego i tester sprzętu noktowizyjnego; miłośnik podróży do krain nierozwiniętych turystycznie, bloger i aktywny uczestnik życia społeczno-politycznego; człowiek interesu na miarę XXI wieku
Daniel Król
Podziel się tym ze znajomymi!
Share on FacebookShare on Google+Tweet about this on TwitterPin on PinterestEmail this to someone

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *